„Nastąpiła
walka na niebie: Michał i jego aniołowie mieli walczyć ze Smokiem. I
wystąpił do walki Smok i jego aniołowie... I został strącony wielki
Smok, Wąż starodawny, który się zwie diabeł i szatan, zwodzący całą
zamieszkałą ziemię, został strącony na ziemię, a z nim strąceni zostali
jego aniołowie" (Ap. 12, 7 i 9). Stąd też mówimy, że Święty Michał stał się pierwszym egzorcystą, który wypędził Lucyfera z Królestwa Bożego.
Po zwycięstwie nad zbuntowanymi duchami św. Michał Archanioł został
wodzem zastępów niebieskich. Jest on duchem czystym, oddanym bez reszty
Stwórcy, wielbicielem Matki Słowa Wcielonego. Doznaje niewymownej
radości z wypełniania woli Bożej i pomagania ludziom w ich
uszczęśliwianiu.
Przed
przyjściem Chrystusa Pana nazywano św. Michała księciem narodu
wybranego. Prorok Daniel zalicza go do jednego z pierwszych książąt.
Zapewnia, że tylko on „może skutecznie pomóc" w walce z wrogiem. Dla
tego w postawie gotowości „stoi jako wzmocnienie i obrona" (Dn 10, 13 i
21 b oraz 11,1). Bóg dodając Izraelitom św. Michała za
Opiekuna powiedział: "Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł
w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci
wyznaczyłem. Szanuj go i bądź uważny na jego słowa. Nie sprzeciwiaj się
mu w niczym, gdyż nie przebaczy waszych przewinień, bo imię moje jest w
nim. Jeżeli będziesz wiernie słuchał jego głosu i wykonywał to wszystko,
co ci polecam, będę nieprzyjacielem twoich nieprzyjaciół i będę odnosił
się wrogo do odnoszących się tak do ciebie".
Dzięki
Jego pomocy naród żydowski wszedł w posiadanie ziemi obiecanej właśnie u
jej wrót, po cudownym przejściu przez Jordan, kiedy jego wody
rozstąpiły się przed izraelitami, objawił się św. Michał - Jozuemu.
Jakże wielka musiała być Jego świętość , skoro Jozue usłyszał: "Zdejm
obuwie z nóg twoich, albowiem miejsce na, którym stoisz, jest święte"
Następnie dał mu instrukcje jak mają zdobyć ufortyfikowane murami
Jerycho. Innym razem jak czytamy w drugiej księdze Machabejskiej kiedy
wielkorządca Syrii Heliodor wraz z żołnierzami wszedł do świątyni
Jerozolimskiej by ją zrabować, profanując tym samym święte miejsce. Na
obronę świątyni przybyli Aniołowie. "Ukazał się im bowiem jakiś koń
przybrany najozdobniejszym czaprakiem, niosącym na sobie strasznego
jeźdźca. Koń rzuciwszy się gwałtownie, zawisł nad Heliodorem przednimi
kopytami, a jeździec ukazał się w złotej zbroi. Ponadto ukazali się mu
dwaj inni młodzieńcy o nadzwyczajnej sile, uderzającej piękności i w
przepięknych szatach. Oni to stanęli z obydwu stron i bez przerwy go
biczowali, zadając mu wiele uderzeń. To święty Michał wraz z dwoma
Aniołami karali chciwość, kradzież i zbezczeszczenie świątyni.
Św. Michał występuje w Starym Testamencie jako osoba pierwsza po Panu
Bogu, jako wykonawca planów Bożych odnośnie do ziemi i rodzaju
ludzkiego, jako szczególny opiekun Izraela. On ma klucze od nieba. On
jest księciem aniołów. On jest aniołem sądu i kar Bożych. On jest także
aniołem Bożego miłosierdzia.
Konstantyn
Wielki po zwycięskiej bitwie nad pogaństwem zbudował w dowód
wdzięczności dwie świątynie na cześć św. Michała: jedną w Rzymie, a
drugą na przedmieściu Konstantynopola, w których miały miejsce cudowne
uzdrowienia. Teodoret (386-457)
pisze, że w Konstantynopolu i Frygii były liczne kaplice, w których
Książę chórów anielskich odbierał specjalną cześć. Również pisarz
kościelny Sozomenos (400-450) w historii pierwszych wieków
chrześcijaństwa opisuje świątynie, poświęcone św. Mi chałowi i cudowne w
nich wydarzenia. Nicefor (758— 828) wspomina w swojej historii o
bazylikach zwanych Michaeliami.
Pierwsze
znane święto ku czci św. Michała Archanioła sięga połowy czwartego
wieku. Obchodzono je 8 maja we Włoszech w okolicy góry Gargano, na
której wg podania miał się objawić Książę chórów anielskich. Papież św.
Bonifacy I (418-422) poświęcił św. Micha łowi w Rzymie bazylikę i kazał
dnia 29 września co rocznie obchodzić rocznicę tego faktu. Święto
rozciągnięto na Kościół powszechny i do dziś przypomina je kalendarz
liturgiczny.
W
Rzymie znajduje się znany zamek Anioła (moles Hadriani) z dużą figurą
na szczycie, umieszczoną tam jako wotum wdzięczności za opiekę nad
miastem. Św. Michał miał się ukazać św. Grzegorzowi Wielkiemu podczas
publicznej procesji i włożeniem miecza do pochwy zwiastować koniec
zarazy.
We
Francji w diecezji Avranches od X wieku obchodzono na Mont S. Michael
(in monte Tumba) pamiątkę objawienia się św. Michała, które miało
miejsce około 708 r. Zbudowano tu kościół na wzór bazyliki w Gargano.
Sanktuarium nawiedzały liczne pielgrzymki. Jako pątnicy byli tutaj: św.
Iwo, św. Wincenty, św. Ludwik król, św. Ludwik Grjgnion. Epopeja
Dziewicy Orleańskiej św. Joanny d'Arc w XV wieku wiąże się ze szczególną
opieką św. Michała Archanioła.
Księciu
zastępów niebieskich oddaje cześć wiele na rodów, zawdzięczających mu
skuteczne wstawiennictwo. Cesarstwo rzymskie narodu niemieckiego,
którego myślą przewodnią była obrona Kościoła, miało za patrona św.
Michała. Belgia w kulcie św. Michała stara się dorównać Francji. Ruś,
zasłaniająca Kościół przed niewiernymi ze Wschodu, obrała go sobie za
szczególnego opiekuna. W Ameryce północnej kult św. Michała wyraża się
między innymi przez budowanie licznych kościołów ku jego czci i
nadawanie nowo ochrzczonym imion Michał i Michalina. Wielcy misjonarze -
jak św. Bonifacy apostoł Niemiec, św. Franciszek Ksawery apostoł krajów
dalekiego Wschodu, O. Genin bohater epopei misyjnej na Alasce -
doznawali wyraźnej opieki św. Michała. Ci, którzy wyruszają do krainy
wiecznych lodów do Eskimosów, liczą na przyczynę św. Michała w
zdobywaniu dusz dla Chrystusa. Św. diakon Pantaleon mówi, że odkrywa
nam nawet zasadzki szatana i udaremnia jego podstępy i tym sposobem
chroni od groźnego upadku i nieszczęścia.
Ojciec
Nieremberg opisuje historię pewnego sługi potężnego pana, który przez
wiele lat prowadził żywot bezbożny, a gdy bliskim był zgonu, szatan
stawił mu przed oczami grzechy jego i tym sposobem przywiódł do
rozpaczy. Grzesznik ów nie chciał się spowiadać, wołając, że jest
potępiony. Ponieważ jednak przez całe życie zachował w sercu nabożeństwo
do św. Michała i nie przestał wzywać Jego przyczyny, wielki ten
Archanioł raczył mu się ukazać przed zgonem i powiedział, że modlił się
za niego do Pana i uprosił mu trzy godziny życia, aby się mógł
wyspowiadać, przyjąć Sakramenty św. i zejść ze świata w łasce Bożej.
Natychmiast po tym wydarzeniu wysłał swego brata, by sprowadził
kapłana, którego ku swemu zdumieniu spotkał już w drodze, ponieważ jak
oznajmił mu ksiądz powiadomił go o tym jakiś nieznajomy mężczyzna, aby
udał się pod wskazany adres i wyspowiadał umierającego.
Ten
przykład jak i wiele mu podobnych, które przekazywali w swoich pismach
święci dają nam pewność, że święty Michał Archanioł pobożnym swym
czcicielom wyjednywał nie tylko odwagę i siłę do oparcia się zasadzkom
piekielnym, ale nadto osobiście walczy za nich, jeśli widzi, że szatan
silnie na kogo nastaje, i że ten bliski jest upadku. Co więcej, św.
Brunon biskup z Segni, żyjący pod koniec XI w. twierdzi, że św. Michał
tak bardzo miłuje ludzi, iż bezustannie we dnie i w nocy walczy za nich
przeciw smokowi piekielnemu a nawet wzywa podwładnym mu aniołów do
potykania się z nim razem, abyśmy nie zostali zwyciężeni przez naszego
odwiecznego nieprzyjaciela.
Nawet
jak dodaje dalej wspomniany św. diakon Pantaleon wielki ten Archanioł
widząc, iż który z czcicieli jego pozostaje w niełasce u Boga, prosi
Pana, aby raczył czekać jego nawrócenia i sam czyni się niejako
zakładnikiem za niego, obiecując Bogu, że ten grzesznik już Go obrażać
nie będzie, bo w niebezpieczeństwie On mu zawsze pospieszy z pomocą. Św.
Michał ma również zlecone sobie od Boga pocieszanie dusz w czyśćcu
cierpiących, którym przynosi ochłodę w cierpieniach i wyprowadza ich z
stamtąd do krainy światłości. Dlatego tym bardziej przez Niego
powinniśmy polecać naszych bliskich zmarłych Bogu.
W drugiej połowie XIX wieku, w San
Colombo na terenie Hiszpanii żyła karmelitanka bosa S. Filomena
(+1868). Ta zakonnica, która potem zmarła w opinii świętości, w gorących
modlitwach zapytywała Boga, co należy czynić, aby zapewnić większą
chwałę Kościołowi: Objawił się jej wtedy św. Michał Archanioł i rzekł
trzy razy na potwierdzenie powagi i ważności tego co powie: „Rozgłaszaj
moją wielkość, Głoś wszędzie o mojej wielkości, Mów wiele o mojej
potędze!” Świątobliwa Filomena uświadomiła sobie wtedy niezmierną potęgę
i władzę tego Archanioła. Zrozumiała, że spośród duchów niebieskich
jest najdoskonalszym i w miłości najbardziej podobnym do samego Boga; że
swoich czcicieli szczególną otacza opieką w życiu, przy śmierci i po
zgonie.
Wkrótce
potem S. Filomena miała drugie widzenie, które sama tak opisała:
"Ujrzałam Najświętsze Serce Pana Jezusa, napełnione miłością do ludzi,
idące przez drogi świata. Utrudzone słaniało się w prawo i lewo,
doznając ran z powodu przydrożnych cierni. Z poranionego Serca spływała
Krew, użyźniając ziemię. Kiedy to serce przeczyste na wylot wydało z
siebie łaskę i miłość, zbliżyły się do Niego dwie gwiazdy , aby Je
podtrzymać. Zrozumiałam, że przecudna gwiazda od prawej strony, czyli od
strony boleści była to Niepokalana Dziewica, Matka Jezusa. Drugą
gwiazdą równie wspaniałą i jasną, od strony miłości, był św. Michał
Archanioł. Najświętsze Serce zmieniło się także w gwiazdę. Chrystus Pan
mówił do Matki: "niechaj się stanie to, o co prosisz". Maryja mówiła do
Anioła:" leć, roznoś to, co Syn mi daje". Św. Michał odpowiadał: "Któż
jak Bóg". W trójkącie gwiazd widziałam obraz Opatrzności, w troistości
osób jedność woli. Bo zarówno Maryja chciała wyprosić, jak Chrystus
udzielić, a św. Michał rozdać. Zrozumiałam, że wszystkie łaski dla
uratowania Kościoła wyjedna Niepokalana, a rozniesie je jeden tylko św.
Michał!
Szczególną
kartę w historii kultu św. Michała Archanioła zapisała Polska. Jej
rycerstwo doznawało cudownej pomocy św. Michała w walkach z niewiernymi.
Powstawały bractwa i cechy rzemieślników pod jego wezwaniem, budowano
ku jego czci kościoły i kaplice, poświęcano mu instytucje kościelne i
świeckie. W Polsce pod imieniem św. Michała Archanioła wybudowano 309 kościołów.
Sama archidiecezja wrocławska posiada ich 66. Wśród nich wyróżnia się
okazałością kościół Św. Michała we Wrocławiu, będący pod opieką synów
św. Jana Bosko. Imię Michał bywa do dnia dzisiejszego nadawane tak
mężczyznom, jak i w żeńskiej odmianie — niewiastom. Wreszcie aż 222
miejscowości w Polsce zawdzięcza swoją nazwę imieniu św. Michała.
Na
przełomie ubiegłego i obecnego stulecia w południowej Polsce Sługa Boży
ks. Bronisław Markiewicz założył w Miejscu Piastowym dwa Zgromadzenia
za konne i oddał je pod patronat św. Michała Archanioła. Stąd ich nazwa:
michalici i michalitki. Obydwa Zgromadzenia szerzą kult Księcia chórów
anielskich, wpajając zwłaszcza młodemu pokoleniu przekonanie o
nadrzędnej roli wartości duchowych, na których należy budować
przyszłość.
Wszystkie
narody chrześcijańskie na wszystkich kontynentach, wyrażając wiarę w
jednego Boga, uznają jednocześnie fakt stworzenia przez Niego
„wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych", a więc i duchów
niebieskich. Św. Michał Archanioł jest obecnie znany i czczony przez
cały świat katolicki. Od zarania dziejów dał się poznać jako zwycięski
wódz w walce dobra ze złem, jako obrońca chwały prawdziwego Boga. W
obecnej dobie jawi się nadal jako uosobienie zwycięskiej mocy.
Cześć
św. Michałowi można najlepiej wyrazić przez zachowanie czystości duszy,
postawę żywej wiary i po kory, prawidłowe wartościowanie, pod kątem
zasady „Któż jak Bóg". Z tym wiąże się dawanie ewangelicznego świadectwa
Chrystusowi przez konsekwentne realizowanie zasady „Powściągliwość i
Praca". Wydaje się, że nadeszły czasy, w których Duch Święty posłany
ongiś przez Chrystusa przemawia dzisiaj językiem nowym i mocnym, woła
znakami czasu. Przestrzega przed mirażami zła, ułudą materii,
chorobliwym głodem użycia. Nalega i grozi, wskazując na prymat ducha nad
ciałem. Podaje do wykorzystania proste, ewangeliczne sposoby. Zachęca
do naśladowania św. Michała Archanioła przede wszystkim w jego
niezachwianej wierze i ujmującej pokorze, które prowadzą do źródeł
Bożego życia i odnowy Kościoła.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz