|
|
|
Któz
jak Bóg!
|
„Oto
ja poślę Anioła mego, iżby szedł przed tobą
i strzegł cię w drodze i wprowadził na miejsce, którem
przygotował”. (Wj 23,20)
Powinniśmy
pamiętać, że od pierwszej chwili naszego ziemskiego
życia otrzymaliśmy od Boga jako opiekuna i przewodnika Anioła
Stróża. W litanii do Anioła Stróża są wezwania:
„Święty Aniele, duchowy bracie mój”, Święty
Aniele, od którego pochodzi natchnienie do dobrego. Kościół
cały czas przypomina nam prawdy o aniołach, np. w prefacji
(w Kościele katolickim w części Mszy św. o
charakterze dziękczynnym i pochwalnym) wzywa się Aniołów,
Archaniołów, Cherubinów i Serafinów. W dniu 29 września
obchodzimy świętych Archaniołów Michała, Gabriela
i Rafała. Aniołowie są duchami czystymi, które
nieustannie obcują z Bogiem. Archaniołowie św. Michał,
św. Gabriel i św. Rafał mają szczególne miejsce wśród
dziewięciu chórów anielskich.
Imię
Michał oznacza: „Któż jak Bóg” i było to pierwsze
zawołanie aniołów w wielkich zmaganiach z szatanem. Kościół
katolicki uważa św. Michała Archanioła za swego Anioła
Stróża. Do św. Michała Archanioła modlimy się
w chwilach trudnych. W Polsce św. Michał Archanioł
patronował rycerstwu. Wiele powstało kościołów i
kaplic pod jego wezwaniem.
Imię
Archanioła Gabriela oznacza: „Mąż Boży”. Św.
Archanioł Gabriel jest największym zwiastunem nowiny z nieba.
To on zwiastował Marii Pannie, że zostanie Matką
Zbawiciela.
Imię
Archanioła Rafała znaczy: „Bóg uzdrawia”. Przez całe
wieki św. Rafał Archanioł był opiekunem podróżnych.
Działanie aniołów widzimy w różnych dobrodziejstwach,
jakimi nas obdarzają, jak również chronią nas przed
szatanami. Mimo że człowiek w czasach dzisiejszych jest
pyszny, myśli tylko o sobie, owładnięty materią i
nie chce wierzyć w duchy niebieskie, to anioły są z nami,
bo Bóg tak chce. Polecajmy się im w opiekę i nie zapominajmy,
że są w naszym życiu stale, a w chwili śmierci
wejdziemy do nieba z Bożym wysłannikiem.
W
dniu 2 października obchodzimy święto Anioła Stróża.
Przypomnijmy naszą modlitwę z lat dziecięcych i uczmy tej
modlitwy nasze dzieci:
Aniele
Boży Stróżu mój,
Ty zawsze przy mnie stój,
Rano, wieczór, we dnie, w nocy
Bądź mi zawsze ku pomocy,
Broń mnie od wszelkiego złego,
Prowadź do żywota wiecznego. Amen.
Ty zawsze przy mnie stój,
Rano, wieczór, we dnie, w nocy
Bądź mi zawsze ku pomocy,
Broń mnie od wszelkiego złego,
Prowadź do żywota wiecznego. Amen.
Każdy,
kto by chciał zaprzeczyć istnieniu aniołów, nie będzie
miał łatwego zadania. W Starym Testamencie mamy aż 120
miejsc o aniołach, w Nowym Testamencie – 160 miejsc, w
Apokalipsie św. Jana – 67 miejsc. W centrum świata aniołów
jest Chrystus. To są Jego aniołowie.
Aniołowie
w Piśmie Świętym
„Gdy
Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i
wszyscy aniołowie z Nim, …”
(Mt 25,31)
„W
szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do
miasta w
Galilei zwanego
Nazaret, do
Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem
Józef, z rodu Dawida;
a Dziewicy było na imię
Maryja.
Anioł wszedł do Niej i rzekł: „Bądź pozdrowiona,
pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś
między niewiastami.” (Łk 1,26)
„Potem
ujrzałem innego anioła lecącego przez środek nieba,
mającego odwieczną Dobrą Nowinę do obwieszczenia wśród
tych, którzy siedzą na ziemi, wśród każdego narodu,
szczepu, języka i ludu. Wołał on głosem donośnym:
‘Ulęknijcie się Boga i dajcie Mu chwałę, bo
godzina sądu Jego nadeszła. Oddajcie pokłon Temu, co
niebo uczynił i ziemię, i morze, i źródła wód!’
A inny anioł, drugi, przyszedł w ślad mówiąc:
‘Upadł, upadł wielki Babilon, co winem zapalczywości
swego nierządu napoił wszystkie narody!’ A inny anioł,
trzeci, przyszedł w ślad za nimi, mówiąc donośnym
głosem: ‘Jeśli kto wielbi Bestię i obraz jej, i bierze
sobie jej znamię na czoło lub rękę, ten również
będzie pić wino zapalczywości Boga przygotowane, nie rozcieńczone,
w kielichu Jego gniewu; i będzie zakatowany ogniem i siarką
wobec świętych aniołów i wobec Baranka”. (Ap 14, 6-10)
Aniołowie
w poezji polskiej
Cała
kultura chrześcijańska, od jej zarania w swych dziełach
twórczych obejmuje postacie aniołów i archaniołów. Widzimy
ich w najdoskonalszych dziełach malarskich, w rzeźbach,
architekturze, literaturze i muzyce. Całe nasze śpiewanie w
okresie Bożego Narodzenia, to śpiewanie wespół z aniołami.
„…Tacy
byli żołnierze, którzy bez mundurów,
w cywilnych czapkach, z bronią zza pasa wydartą
stali u serca ziemi jak burzliwe chmury
przeciw wierze bezsilnej i miłości martwej.
w cywilnych czapkach, z bronią zza pasa wydartą
stali u serca ziemi jak burzliwe chmury
przeciw wierze bezsilnej i miłości martwej.
…Potem granat w górę
trysnął i raz na zawsze zamilczał w ciemności
zmiażdżony bruk i bezruch czarnych ciał.
trysnął i raz na zawsze zamilczał w ciemności
zmiażdżony bruk i bezruch czarnych ciał.
…Podaj
mi rękę – mówił anioł – bo jeszcze jeden krok,
a trwoga cię ogarnie i spadniesz suchym liściem
w drapieżną czułość ziemi, w pożary ludzkich rąk
a trwoga cię ogarnie i spadniesz suchym liściem
w drapieżną czułość ziemi, w pożary ludzkich rąk
…A
anioł wziął go w ciszy mocno za obie dłonie
I rzekł: ‘Czyś ty zapragnął krzyżować smugi dróg,
które wydrążył przed nim ognisty boży pług?…”
I rzekł: ‘Czyś ty zapragnął krzyżować smugi dróg,
które wydrążył przed nim ognisty boży pług?…”
Krzysztof
Kamil Baczyński – Wybór (1943 r.)
„I
mówił anioł: ‘Nie płacz, nie płacz czasów złych,
ni dobrych nie płacz czasów. Oto idą w pył,
nim się troską poniżą, podźwigną miłością,
są z niebem rozdzielone wieczną wysokością.
Jeno słupy ogniste, długie nici wiary,
są jako tryskające z tej ziemi pożary,
które stoją nad czasem od ziemi do nieba,
wykołysane światłem łodyżki snów bożych,
które się nie ulękną gwiazd ni śmierci trwożą…”
ni dobrych nie płacz czasów. Oto idą w pył,
nim się troską poniżą, podźwigną miłością,
są z niebem rozdzielone wieczną wysokością.
Jeno słupy ogniste, długie nici wiary,
są jako tryskające z tej ziemi pożary,
które stoją nad czasem od ziemi do nieba,
wykołysane światłem łodyżki snów bożych,
które się nie ulękną gwiazd ni śmierci trwożą…”
Krzysztof
Kamil Baczyński – Ach umieram, umieram… (1942 r.)
„Anioły
stoją na rodzinnych polach
I chcąc powitać lecą w nasze strony,
Ludzie schyleni w nędzy i niedolach
Cierniowymi się kłaniają korony,
Idą i szyki witają podróżne,
I o miecz proszą tak jak o jałmużnę…”
I chcąc powitać lecą w nasze strony,
Ludzie schyleni w nędzy i niedolach
Cierniowymi się kłaniają korony,
Idą i szyki witają podróżne,
I o miecz proszą tak jak o jałmużnę…”
Juliusz
Słowacki – Anioły stoją na rodzinnych polach…
„…Słuchajcie,
kochani, dzieci –
ażeby to była prawda:
że Wernyhora tam leci
z Aniołem, Archaniołem na czele;
że tej nocy, gdy my przy muzyce,
przy weselu, gdy my w tańcowaniu
tam, kędyś, stało się wiele:
że Kraków ogniami płonie,
a MATKA BOŻA w koronie,
na Wawelskim zamkowym tronie
siedząca, manifest pisze:
skrypt, co przez cały kraj poleci
i tysiące obudzi i wznieci…”
ażeby to była prawda:
że Wernyhora tam leci
z Aniołem, Archaniołem na czele;
że tej nocy, gdy my przy muzyce,
przy weselu, gdy my w tańcowaniu
tam, kędyś, stało się wiele:
że Kraków ogniami płonie,
a MATKA BOŻA w koronie,
na Wawelskim zamkowym tronie
siedząca, manifest pisze:
skrypt, co przez cały kraj poleci
i tysiące obudzi i wznieci…”
Stanisław
Wyspiański – Wesele (1901)
Aniołowie
w życiu św. Tomasza, św.
S. Faustyny i św. O. Pio
Św.
Tomasz z Akwinu zajmował się duchami czystymi. W swoich
pracach teologicznych i filozoficznych przedstawiał naturę
aniołów. Został przez to nazwany „Doctor Angelicus” –
„Doktorem Anielskim”. W swych traktatach pokazywał różnicę
między światem aniołów, duchów czystych, a naturą
człowieka. W tradycji dominikańskiej znajdujemy piękne
opowiadanie o tym, jak to aniołowie rozdawali chleb, kiedy to
św. Dominik i jego najbliżsi nie mieli nic do jedzenia.
Błogosławiona
siostra Faustyna tak była umiłowana przez Pana Boga, że
anieli Pańscy przez całe
jej życie w
szczególny sposób opiekowali się
nią.
Ona widziała swoich Aniołów Stróżów w bardzo wielu
wydarzeniach w swoim życiu.
Podaję
kilka fragmentów z „Dzienniczka” siostry Faustyny o niezwykłych
spotkaniach z aniołami:
„Wtem
ujrzałam przy sobie jednego z siedmiu duchów, tak jak dawniej
rozpromienionego, w postaci świetlanej; stale go widziałam
przy sobie, kiedy jechałam pociągiem. Widziałam, jak na
każdym z mijanych kościołów stał anioł,
jednak w bledszym świetle od ducha tego, który mi towarzyszył
w podróży. A każdy z duchów, którzy strzegli świątyń,
skłaniał się duchowi temu, który był przy mnie.”
(wers 630)
„29
IX. W dzień św. Michała Archanioła widziałam
tego wodza przy sobie, który mi powiedział te słowa: Zlecił
mi Pan, abym miał o tobie szczególne staranie. Wiedz, że
jesteś nienawidzona przez zło, ale nie lękaj się. Któż
jak Bóg! – I znikł. Jednak czuję jego obecność i
pomoc.” (wers 706)
„–Jutro
siostra Pana Jezusa mieć nie będzie, bo jest bardzo zmęczona,
a później zobaczymy, jak to będzie… Zdając się całkowicie
na Pana, starałam się zasnąć. Rano odprawiłam
medytacje i przygotowałam się do Komunii św., choć
nie miałam mieć Pana Jezusa. Kiedy pragnienie moje i miłość
doszła do najwyższego stopnia, wtem ujrzałam przy
łóżku Serafina, który mi podał Komunię św.,
wymawiając te słowa: Oto Pan aniołów. – Kiedy przyjęłam
Pana, duch mój zatonął w miłości Bożej i w
zdumieniu. Powtórzyło się to przez 13 dni…
Serafina
otaczała wielka jasność, odbijało się przebóstwienie,
miłość Boża. Był w złotej szacie, a na to
naciągnięta przezroczysta komża i przezroczysta
stuła. Kielich był kryształowy, zarzucony przezroczystym
welonem. Kiedy mi podał Pana, natychmiast znikł.” (wers
1676)
Przedstawiam
teraz fragment z listu (397) kierownika duchowego o. Augustyna do o.
Pio:
„Anioł
Pana Jezusa niech Ci zaniesie ten list, życząc Ci ode mnie
wszelkiego dobra od Pana z okazji Twych imienin. Anioł Pana Jezusa
niech Ci wyjaśni moje uczucia i całe me serce, które Cię
kocha w Jezusie i dla Jezusa”.
Pod
koniec życia ojca Pio, współbrat Alesio Parente miał
obowiązek towarzyszyć ojcu Pio przy porannej Mszy św. Oto
jak Alesio Parente opisuje tę pomoc w swojej książce pod
tytułem „Przyślij mi swego Anioła Stróża”:
„Zdarzało
się, że o. Parente nie mógł się obudzić o
tak wczesnej porze, wtedy ktoś pukał do jego celi, ale pod
drzwiami nigdy nikogo nie zauważył. Chwilę później
biegł do celi ojca Pio, a ten uśmiechnięty, gotowy do wyjścia,
tłumaczył mu: ‘Nie myśl, że będę ciągle
posyłał po ciebie mojego Anioła Stróża. Kup sobie
lepiej mocniejszy budzik”.
„Przeto
nie doświadczysz złej przygody,
a utrapienie nie zbliży się do twojego namiotu.
Albowiem rozkazał swoim aniołom,
Aby cię strzegli na wszystkich twoich drogach”
Psalm 91 (Wlg 90)
Albowiem rozkazał swoim aniołom,
Aby cię strzegli na wszystkich twoich drogach”
Psalm 91 (Wlg 90)
Alina
Makowiecka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz